Katalogowy dom parterowy wygląda zwykle tak: prostokąt, dach kopertowy, okna rozłożone równo na każdej ścianie. W Projekcie H postawiliśmy na inne, nowoczesne rozwiązania. To parterówka o powierzchni użytkowej 171 m², w której kilka decyzji podjęliśmy wbrew utartemu schematowi: bryła powstała na planie litery H, elewacja frontowa nie ma ani jednego okna, a strefa dzienna otwiera się do samej kalenicy. Projekt powstał w tej formie, aby odpowiedzieć na konkretne problemy, z którymi mierzy się większość domów parterowych. Jeżeli planujesz budowę i marzy Ci się nietypowy plan pomieszczeń – zapoznaj się z tymi pięcioma rozwiązaniami, które wyróżniają Projekt H. Zapraszamy do lektury!
Otwarty salon
W typowym domu parterowym sufit znajduje się na wysokości około dwóch i pół metra. Przy niewielkim pokoju nie jest to zauważalne, ale w salonie o powierzchni kilkudziesięciu metrów skala pomieszczenia przestaje się zgadzać – powierzchnia rośnie, a wysokość zostaje bez zmian.
W Projekcie H nad strefą dzienną nie ma stropu. Pod stromymi połaciami dachu zrezygnowaliśmy z poddasza użytkowego, więc salon otwiera się na pełną wysokość, aż do kalenicy. Całą ścianę szczytową zajmuje przeszklenie, dzięki czemu w dzień światło opromienia przestrzeń także z góry, nie tylko przez okna.
Prywatność od strony ulicy
Elewację frontową zaprojektowaliśmy jako całkowicie zamkniętą: bez okien, z bramą wjazdową jako jedynym akcentem. Bryłę cofnęliśmy też w głąb działki, dalej od drogi. Wszystko, co otwiera się na zewnątrz, przenieśliśmy na przeciwną stronę. Salon i kuchnia wychodzą na taras, sypialnia główna ma własne wyjście do ogrodu, a na mniejszym tarasie blisko kuchni zjesz posiłki na świeżym powietrzu. Dzięki temu strefa dzienna pozostaje cicha, niezależnie od tego, co dzieje się przed domem od strony drogi.

Dwa skrzydła i hol
Bryłę oparliśmy na planie litery H. Skrzydła spotykają się w środku, przy holu, który rozdziela dwie części domu. Po jednej stronie zaprojektowaliśmy trzy sypialnie, łazienkę z wanną i pralnią oraz pokój z biurkiem, służący na co dzień jako gabinet. Po drugiej – salon połączony z jadalnią i kuchnią, a obok garaż z zapleczem technicznym.
Taki podział daje dwie rzeczy, których nie uzyskasz w jednej otwartej przestrzeni. Pierwsza to cisza w sypialniach, gdy w salonie trwa spotkanie: starsze dziecko może przyjmować znajomych, a młodsze spokojnie spać. Druga to gabinet w skrzydle nocnym – rozmowa telefoniczna nie przeszkadza reszcie domowników, a odgłosy z salonu nie zakłócają spotkań online.
Garaż w bryle domu
Dwustanowiskowy garaż o powierzchni 33 m² włączyliśmy w bryłę razem z pomieszczeniami technicznymi. Największa zaleta:: z zaparkowanego samochodu zakupy przeniesiesz z bagażnika do przedpokoju, nie wychodząc na zewnątrz. Takie rozwiązanie oszczędza też miejsce na działce, bo nie trzeba stawiać osobnej wiaty.
Jest także minus – garaż odpowiada za istotną część szerokości budynku. Minimalna działka pod ten projekt ma wymiary 22,6 × 29,15 m – a jego powierzchnia liczy się do wskaźnika zabudowy.
Sypialnia główna jak osobna strefa
Przy sypialni głównej zaprojektowaliśmy prywatną garderobę, strefę SPA oraz oddzielne wyjście na taras. Dzięki temu wyjdziesz do ogrodu, nie przechodząc przez salon ani nie mijając nikogo w holu. W projektach domów o powierzchni około 170 m² taki układ pojawia się rzadko – zwykle trafia się przy metrażach powyżej dwustu metrów. Tutaj miejsce znalazło się dzięki oszczędnemu prowadzeniu komunikacji w skrzydle nocnym.
Pięć decyzji, jeden efekt: dom zamknięty od ulicy i otwarty na ogród, z wnętrzem, jakiego w parterówkach się nie spodziewasz, i wyraźną granicą między częścią wspólną a prywatną. W zamian potrzebuje szerokiej działki i sprawdzenia wskaźnika zabudowy w planie miejscowym. Zapoznaj się z rzutem, danymi technicznymi oraz wizualizacją Projektu H. Nie wiesz, czy dom zmieści się na Twojej działce? Skontaktuj się z nami i wyślij nam wymiary – sprawdzimy to, a następnie przygotujemy wycenę w wybranej technologii.